GoodTherapy

  • wrzesień 15, 2016
  • by Justin Lioi, MSW, LCSW, GoodTherapy.org temat ekspert

„nie mam o czym rozmawiać.”

może dwa lub trzy miesiące po rozpoczęciu terapii – może później, czasami wcześniej – ktoś może mi to powiedzieć i być może wyglądać na trochę zaskoczonego lub zdezorientowanego.

” nic mi nie wychodzi.”

często osoba jest dziwna. Nawet zaniepokojony. Ta osoba powie mi, jak zwykle mają jedną, dwie, siedem, osiem rzeczy, o których naprawdę chcą porozmawiać i po prostu nie wiedzą, co myśleć o tym, że nie mają czegoś gotowego do wyjścia.

chodzenie na terapię po „dobrym tygodniu”

czasami osoba może potrzebować podpowiedzi, ale często w ciągu pierwszych kilku tygodni terapii, z delikatną zachętą, ludzie opowiadają, co ich zdaniem jest ich historią. Mówią o tym, co powoduje ich niepokój: problemy komunikacyjne, poczucie izolacji, problemy z kontrolą gniewu, głęboki smutek itp.

terapeuci są szkoleni, aby pomóc ludziom rozmawiać i przetwarzać te rzeczy. I często, gdy ludzie zaczynają, idą dalej! Wszyscy trzymamy w sobie wiele rzeczy, a czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy, co jest w tych zaległościach, dopóki w końcu się nie otworzymy.

więc drzwi się otwierają, osoba mówi i … oto coś ciekawego: na początku może się wydawać trochę gorzej. Kiedy przez długi czas celowo nie patrzyłeś na niepokojące rzeczy, to z pewnością wywołasz pewne trudne uczucia, gdy zaczniesz je odkrywać.

ale w końcu, przy odrobinie pracy, współczuciu i cierpliwości, jest generalnie jakaś ulga.

sprawy nie wydają się naglące.

i po jakimś czasie osoba nie chce iść na terapię, żeby rozpakować np. ten incydent w pracy lub niewygodny czas z teściami.

mieli dobry tydzień. Może nawet dobry. Może nie za dobrze, ale … nie mają o czym rozmawiać.”

odrywanie warstw terapii

kiedyś terapia była postrzegana jako wykopalisko archeologiczne w psychice, a terapeuta trzymał łopatę. Zadaniem terapeuty było kopanie, dopóki nie odkryli, co zostało zakopane pod spodem. Ale rzadko jest to takie proste i rzadko Uzdrawianie pochodzi tylko z wglądu. Często możemy znaleźć możliwe wyjaśnienie problemu, ale to nie znaczy, że problem został rozwiązany.

terapia odbywa się warstwami, ale w przeciwieństwie do cebuli, nie po prostu odklejamy i odrzucamy warstwy, gdy na nie spojrzymy.

terapia odbywa się warstwami, ale w przeciwieństwie do cebuli, nie po prostu odklejamy i odrzucamy warstwy, gdy na nie spojrzymy. Bierzemy warstwę, badamy ją, odkładamy z powrotem, bierzemy kolejną warstwę, zostawiamy na później, pomijamy warstwę, aby zobaczyć coś innego, a następnie wracamy do drugiej warstwy i ponownie badamy ją z tym, co teraz wiemy. Może po drodze wpadasz z powrotem w stary nawyk (pamiętaj, warstwy nie znikają) i spędzamy trochę czasu po prostu trzymając wszystkie warstwy bez przetwarzania lub kwestionowania ich.

wchodząc na terapię z wieloma rzeczami do omówienia-to górna warstwa, a może nawet druga lub trzecia. Czasami ta górna warstwa-co czasami określamy w kręgach terapeutycznych jako „problem prezentujący” – przyciąga całą uwagę od tak dawna, ponieważ jest najgłośniejsza lub najbardziej bolesna. Kiedy to jest odrywane na chwilę, kiedy otrzyma trochę uwagi, musimy poświęcić trochę czasu, aby zobaczyć, co jeszcze może być odsłonięte. Mogą to być spokojniejsze części Ciebie, ale nie mniej ważne i znaczące.

pozwalając usłyszeć Małe myśli

Czy kiedykolwiek spotkałeś parę, w której jeden partner jest gadułą, a drugi wydaje się niemy? Dopóki, to znaczy, masz trochę czasu sam na sam z cichym, który, jak się okazuje, faktycznie ma kilka rzeczy do powiedzenia, ale zostaje przyćmiony przez ich partnera.

wszyscy mamy takie rzeczy w sobie. Jeśli „pożary”, dla których szukamy terapii, zostaną nieco odrzucone, nawet jeśli tylko na chwilę, to to, co wydaje się nieistotne, można poświęcić więcej uwagi. To może nie być takie bezpodstawne. Musimy tylko pozwolić na przestrzeń, może nawet ciszę, aby pozwolić jej być słyszaną.

Kiedy już przezwyciężysz swoje zaskoczenie, że nie masz nic „naglącego” do powiedzenia w terapii, nie bój się powiedzieć tego, co myślisz lub czujesz, bez względu na to, jak nieistotne może się to wydawać. To, co może wydawać się małymi myślami lub uczuciami, może również prowadzić do wielkich przełomów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.