Dlaczego płyty CD wciąż są ważne?

wciąż pamiętam pierwszą płytę, jaką kupiłem. To była ścieżka dźwiękowa do genialnego filmu animowanego, księcia Egiptu (byłem chrześcijańskim nerdem, odpuść mi trochę). Nie pamiętam jednak ostatniej płyty, którą kupiłem, bo minęło tyle czasu. Przyznam, że jestem późnym użytkownikiem, jeśli chodzi o nowe technologie, ale nawet ja nie kupiłem płyty od co najmniej 2006 roku. Przez około 10 solidnych lat używałem iPoda lub smartfona do wszystkich moich potrzeb muzycznych, ale wciąż widzę płyty CD wszędzie.

Reklama

wbrew wszelkim przeciwnościom, ogromna liczba osób wciąż kupuje płyty CD. Naprawdę ogromna liczba.

sprzedaż cyfrowa dopiero w 2014 roku przyćmiła płyty CD, według Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego (IFPI). W tym roku globalna sprzedaż muzyki fizycznej (z czego większość to płyty CD) wyniosła 6,82 mld dolarów, czyli o 8 procent mniej niż rok wcześniej. Billboard poinformował w lipcu 2015 roku, że w pierwszej połowie roku sprzedaż płyt spadła w rzeczywistości w stosunku do ostatniej połowy 2014 roku, ale nadal wyniosła 56,6 mln sztuk.

pomimo faktu, że opcje cyfrowe są powszechnie dostępne dla zamówień muzycznych, płyty CD są nadal sprzedawane przez dziesiątki milionów. W rzeczywistości, według raportu z lutego 2016 r.dostarczonego przez Media and technology analysis company Media insights & Decision In Action (MIDiA), „nabywcy płyt CD są największą pojedynczą grupą konsumentów muzyki nagranej z penetracją 32 procent w porównaniu do 28 procent dla uczestników koncertów, 25 procent dla osób pobierających muzykę i 10 procent dla subskrybentów.”Jak więc te błyszczące płyty stały się tak wytrwałym aspektem naszej kultury?

w wyniku wspólnych badań i rozwoju firm technologicznych Philips i Sony, technologia Compact Disc została stworzona, aby produkować zarówno lepiej brzmiący dźwięk, jak i bardziej przenośne urządzenie audio i odtwarzacz. Podczas gdy publiczność nie dostawała łapek na klejnotowych mini-płytach przez kolejne kilka lat, pierwsze płyty, jakie kiedykolwiek wytłoczono, zadebiutowały w mediach 8 marca 1979 roku.

Reklama

płyty zostały ostatecznie udostępnione do komercyjnego zakupu w 1982 roku, kiedy album Billy ’ ego Joela 52nd Street trafił do sprzedaży jako CD w Japonii. Pierwszą płytą CD wydaną w USA był oczywiście urodzony w USA Bruce Springsteen. Sprzedaż płyt osiągnęła szczyt w 1999 i 2000 roku (ma to sens, jeśli wziąć pod uwagę, że TLC wyszło z „No Scrubs” w 1999 roku, a Destiny ’ s Child porzuciło „Say My Name” w 2000 roku). W 2000 roku w samych Stanach Zjednoczonych sprzedano 730 milionów płyt CD. Jednak w 2001 roku sprzedaż płyt osiągnęła sukces, spadając do 712 milionów, a następnie do 649,5 miliona w 2002 roku. Nieprzypadkowo pierwszy iPod został wydany w 2001 roku. Od tego czasu sprzedaż płyt w USA maleje, ale wciąż sprzedaje się ponad sto milionów rocznie.

ewidentnie firmy fonograficzne nadal produkują płyty CD, bo jest jeden wielki popyt konsumencki. Ale dlaczego ludzie nadal chcą kupować płyty CD, a nie bezproblemowo kupować i odtwarzać muzykę cyfrową lub zbierać płyty winylowe, które mają ten szczególny hipsterski element nostalgiczny? Okazuje się, że ludzie po prostu lubią płyty CD, mimo gotowej dostępności muzyki cyfrowej.

„płyty CD są dalekie od śmierci, i nie wierzę, że będą w najbliższym czasie” – powiedział Zack Zarrillo z Synergy Artist MGMT i Bad Timing Records.

Zarrillo powiedział, że z punktu widzenia Muzyka Płyty mają sens.

„ważne jest, aby wiedzieć o płytach CD, że są one bardzo opłacalne”, powiedział mi. „Zakup 1000 płyt CD przez fabrykę taką jak DiscMakers może kosztować nieco ponad $1000—co oznacza, że cena za jednostkę dla każdej płyty jest prawdopodobnie poniżej $1.50 w wartości. To niedrogi zakup dla rosnących zespołów i małych wytwórni, i jeden z przyzwoitą marżą dla $5 lub $10 Sprzedaży.”

Reklama

tak więc dla zespołu PŁYTA CD to tani sposób na udostępnienie muzyki fanom, którzy przychodzą na koncerty i chcą kupić towar zespołu, i którzy chętnie kaszlną kasę. Dla fanów Zarillo powiedział, że płyty CD nadal przyciągają starszych ludzi, którzy mogą nie chcieć korzystać z iTunes, i ludzi, którzy nadal lubią słuchać muzyki w samochodzie. Atrakcyjność płyt CD jako łatwo odtwarzanych w samochodzie wydaje się być popularną odpowiedzią na to, dlaczego ludzie wciąż je kupują.

skontaktowałem się z garstką moich przyjaciół, aby zapytać, dlaczego wciąż kupują to, co wydaje mi się prawdziwą technologią Luddite, i wielu z nich powiedziało mi, że mają odtwarzacz CD w samochodzie, a tym samym kupują płyty CD, aby się rozkoszować podczas jazdy, mimo że radio lub podłączenie USB do smartfona lub odtwarzacza mp3 jest opcją.

jedna z moich przyjaciół, Sarah, powiedziała: „kupuję nadal, ponieważ jazda samochodem (z odtwarzaczem CD) jest jedynym czasem, kiedy naprawdę mogę słuchać muzyki. Zawsze przeszukuję półki z książkami za pół ceny i dostaję takie rzeczy jak ” nominowani do Grammy w 1997 roku.”Moja macocha powiedziała mi” jestem stara szkoła, co innego miałbym robić? Przypomina mi o mojej młodości, kolekcjonowaniu płyt i tym podobnych.”Więc być może czynnik nostalgii posiadania muzyki w formie fizycznej nadal ma znaczenie dla konsumentów muzyki.

podczas gdy niektórzy producenci samochodów, tacy jak Tesla, produkują samochody bez odtwarzaczy CD, wielu producentów samochodów, takich jak Volkswagen, Ford, Lexus i Mitsubishi, ma modele 2016 z odtwarzaczem CD nadal w stereo deski rozdzielczej. W 2013 roku Ford powiedział Cars.com że wygaszenie odtwarzaczy CD w samochodach „należy do naszych klientów,” dodając, że „monitorują użytkowanie i odpowiednio zareagują.”Na razie oznacza to kontynuowanie produkcji przynajmniej niektórych modeli z odtwarzaczem CD W Desce Rozdzielczej.

Reklama

dla tych, którzy mogą nie mieć odtwarzacza CD w samochodzie, ale chcą go lub chcą wymienić istniejący samochodowy odtwarzacz CD, okazuje się, że rynek wtórny (sprzedaż używana) dla samochodowych odtwarzaczy CD jest nadal bardzo silny. W 2015 r.w Stanach Zjednoczonych sprzedano ponad 5,5 miliona samochodowych odtwarzaczy CD na rynku wtórnym, co stanowi wzrost o 7% w porównaniu z 2014 r. Chęć odtwarzania płyt CD w samochodzie jest silna i najwyraźniej coraz silniejsza.

ale poza chęcią słuchania płyt w samochodzie i nostalgicznym apelem, badania sugerują, że jakość dźwięku samych płyt może być istotnym powodem, dla którego audiofile trzymają się płyt fizycznych. W 2014 r. Cambridge Silicon Radio Limited (CSR), Brytyjski deweloper technologii audio i komunikacyjnych, opublikował ankietę wśród osób 2,000, które słuchają muzyki w domu w 2014 r., w której stwierdzono, że 77 procent słuchaczy w domu chciał lepszej jakości dźwięku z ich muzyki. Przy wciąż stosunkowo wysokiej sprzedaży płyt CD, możliwe, że dążenie Philipsa i Sony do stworzenia wyższej jakości dźwięku z płytą CD było tak udane, że wciąż nie zostało przebite, a ludzie chcą płyt CD wyłącznie dla jakości dźwięku.

to samo badanie wykazało, że 76 procent osób, które słuchają muzyki w domu, uważa, że łatwość obsługi jest „bardzo krytyczna”, gdy wybierają nowy system audio. Szczerze mówiąc, dla mniej doświadczonych cyfrowo melomanów jest mniej współczesnych technologii bardziej prostych niż popping in a CD and hitting play.

to wszystko sprowadza się do zwykłego nawyku. Tak powiedział mi Mark Mulligan, analityk medialny w MIDiA Research. Zapytałem Mulligana, co napędza dziś konsumpcję płyt CD, a on powiedział mi, że jest to ” po prostu nawyk.”Dodał, że istnieje ” split Music buying base”, spolaryzowany między zaawansowanymi technologiami, które przesyłają strumieniowo, a mniej zaawansowanymi technologicznie nabywcami płyt głównego nurtu, którzy lubią znajomość CD. Niewiele widzą w sposobie korzyści płynących z transmisji strumieniowej i cenią własność fizyczną.”Jak się okazuje, ta siła przyzwyczajenia może być na tyle silna, by utrzymać przemysł płytowy przy życiu—przynajmniej na chwilę dłużej.

na wycieczce w zeszłym miesiącu mój chłopak kupił kilka nowych płyt ze sklepu z artykułami oszczędnościowymi. Nie bardzo rozumiałem, dlaczego chciał kupić więcej płyt CD, kiedy oboje mamy iTunes na wyciągnięcie ręki, ale muszę przyznać, że byłem podekscytowany słuchaniem Briana McKnighta przez godzinę. Coś o wspomnieniu o odbijaniu Backstreet Boys lub Destiny ’ s Child z moimi przyjaciółmi w liceum podczas rejsu po okolicy zapewnia szczególną nostalgię, która świetnie się oddaje, i najwyraźniej jestem po prostu w nawyku. Biorąc pod uwagę, że płyty, które kupiliśmy, kosztowały tylko 50 centów, dlaczego nie?

Dlaczego to wciąż jest rzecz to felieton badający anachroniczną, pozornie przestarzałą technologię, która nas otacza. Nowe kolumny pojawiają się w każdy piątek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.